PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Page 5 of 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Admin on Mon Feb 26, 2018 8:06 pm

Białka przy zrujnowanych jelitach mogą powodować silne alergie. Jogurt można, bo białko jest nadtrawione przez bakterie. Jeżeli problemy z grzybicą nie są bardzo duże jedz świeży twarożek i pij maślankę. Mleka raczej niewiele. Kiszonki tak. Cykoria tak, topinambur raczej surowy. To samo marchew. Pomidory można. Wdychanie olejków to wyłącznie przyjemność, nic więcej. Wcieranie spowoduje, że grzyb cofa się, tak, jak napisałaś. Olejki kiupować te, które można stosować wewnętrznie i używać kilka kropel na szklankę ziół do picia.

Admin
Admin

Posts : 300
Join date : 2017-05-24

View user profile http://kandydoza-leczenie.forumattivo.com

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Anetkabezradna on Sun Apr 15, 2018 11:54 am

A jeszcze mam takie pytanie. Właściwie jestem na diecie od kilkunastu miesięcy już, jem 3 x warzywa w ciągu dnia i raz mięso lub twarożek lub jajka,cały czas zioła do picia i terpeny i soda i niestety teraz dostałam takich objawów że pękło mi tak jakby podniebienie(skóra), język pęka i szczypie, bolą bardzo dziąsła i kości twarzy,bardzo się ślinić zaczęłam a w ślinie jakby coś było i jest taka gęsta,w uszach mi się wierci, tak jak miałam wcześniej wilczy apetyt tak teraz nie mam go w ogóle, mogę nie jeść cały dzień a jak zjem to wlaściwie dopiero robię się głodna, czy to jest normalne? Bolą mnie też żyły i mam dziwne bóle brzucha. Udaje mi się wypróżnić i z rana i z wieczora, ale czasami jest to biegunka, czasami bardzo twardo zbuty stolec,a czasami jak wypróżniam się na siłę to na początku twardy stolec a potem biegunka. Czy to wszystko normalne? Bo kiepsko to znoszę, mam znaczne pogorszenia pamięci ostatnio :-( Czy ziemię okrzemkową można pić? I jeszcze pytanie odnośnie wagi grzyba w organizmie bo on waży u kogoś o wadze 70 kg podobna nawet 25 kg. A co z osobą taką jak ja która obecnie waży 47 kg na wzr 165, to jest duża niedowaga. To ile u mnie grzyb może wazyć? Jeśli by ważył jedynie 5 kg czy nawet 3, to co ja sama waże 44 kg? Czy to możliwe? A i jeszcze dodam do objawów że mam mdlości że mało niezwymiotuje i z rana dziwny posmak w ustach, jest zawsze taki sam i ma wyrazny smak, czy to moze być pleśń? Drapie i swędzi mnie też przełyk. Bóle w odcinku lędzwiowym kręgosłupa też mam i gdzieniegdzie mnie też kłuje.

Anetkabezradna

Posts : 7
Join date : 2018-02-25

View user profile

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Admin on Sun Apr 15, 2018 1:53 pm

Odpowiadam kolejno na pytania. Twoja kandydoza jest systemowa, tzn. dotyczy całego organizmu. Dlatego herxy są takie potworne i dotyczą całego ciała. To wszystko jest normalne, gdy leczenie jest silne, bo grzyb umiera wsżędzie, więc wszędzie boli i dokucza. To trzeba wytrzymać, bo innej drogi nie ma, a z czasem te objawy będą słabsze, gdy grzyba znacznie ubędzie. Jeżeli są duże problemy z jelitami, na co wygląda u ciebie, znaczy to, że są bardzo zagrzybione i przeciekają. Może to powodować tzw. alergie. Należałoby jeść o wiele mniej białka przez kilka miesięcy, bo ono alergizuje, natomiast jeść znacznie wiecej warzyw.

Podniebienie jest bardzo często bardzo zagrzybione, co jest wyczuwalne językiem. Tworzą się wałki. Podczas obumierania grzyba, pęka, to jest też normalne, ale kontynuując leczenie grzyba ubędzie i wszystko wygoi się, Trzeba mieć cierpliwość. Zagrzybione tkanki mają bardzo małą zwartość, to samo jest przy tzw. cukrzycy ze stopami. Cukrzyca to jedynie objaw kandydozy, a nie choroba. To samo dotyczy kości twarzy, szczęki, dziąseł. Grzyb zajmuje również kości. Jest także w uszach. Podczas intensywnego leczenia zdycha, więc tego rodzaju padlina musi byc uprzątnięta, co wymaga czasu, a dopóki nie zostanie uprzątnięta alergizuje. Uprzątanie to stan zapalny i jego przejawy. Wiercenie w uszach i ślinienie się sa dobrym znakiem. To przejdzie.

Podczas silnego herxa zanika chęć do jedzenia, nie należy absolutnie jeść na siłę, czy martwić się o hipotetyczną niedowagę. Nie histeryzować. Objawy silnego głodu to impuls grzyba do przeżycia, więc absolutnie nie wolno sie przejadać. To obciąża jelita. Zauważyć, że chore zwierzęta nie jedzą dopóki nie wyzdrowieją. Nie kierować się przesądami tzw, medycyny. Żyły też mogą boleć, bo ich ścianki są zagrzybione, grzyb rosnący na ściankach naczyń krwinośnych może doprowadzić do zwężenia lub zamknięcia ich światła, co powoduje choroby układu krwionośnego, problemy z ciśnieniem, zawały, zatory, itd. Redukowanie cholesterolu jest głupotą lekarzy, bo problemem nie jest cholesterol, a grzyb.

Biegunki, zatwardzenia i ich mix są dowodem na zły stan jelit. Nie są wystarczająco dobrze odgrzybione jeszcze. Jesteś na początku leczenia. Tak jest do roku, przy dobrym leczeniu. To jest normalne. Klopoty z pamięcią też są normalne, lecz się a za jakiś czas pamięć i zdolność koncentracji powróci. Ziemia okrzemkowa do stosowania nad ranem, może zatwardzać więc jesć dużo cebuli surowej. Waga grzyba jest przesadzona. Może ważyć od 3 do 10 kg.  Nie przejmować się wagą, bo przecież nie będziesz głodować. Waga schodzi do około 47 kg średnio, co jest rzeczą normalną. Tak ma być, jedynie w takim stanie organizm mobilizuje się. Nie chudnie się w nieskończoność, gdy stan jelit polepszy się, wchłanianie poprawi się i waga podniesie się. Normalną rzeczą są także mdłości i metaliczny smak w ustach, typowy dla grzyba, Przełyk też jest zrujnowany grzybem, bo cały organizm jest nim przeżarty. Także kręgosłup, ponieważ grzyb atakuje silnie dyski, które są z kolagenu, ulubionego przez grzyba, niszczy je zwężając ich grubość, co prowadzi do sytuacji, w której kręgi zbliżają się do siebie i mogą sciskać wychodzące z rdzenia nerwy.

Leczyć się, Anetka, bo jesteś w marnym stanie! Embarassed

Admin
Admin

Posts : 300
Join date : 2017-05-24

View user profile http://kandydoza-leczenie.forumattivo.com

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Admin on Sun Apr 15, 2018 2:43 pm

Waga grzyba 25 kg jest niemożliwa, ponieważ przy o wiele niższej człowiek po prostu umiera!

Admin
Admin

Posts : 300
Join date : 2017-05-24

View user profile http://kandydoza-leczenie.forumattivo.com

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Anetkabezradna on Sun Apr 15, 2018 5:41 pm

Leczę się leczę. Dzięki za info. Nie pieszczę się z grzybem bo on się ze mną też nie pieści, ostatnio to nawet mi siniak wyskoczył na brzuchu i coś jakbym miała w oczach, jakby mi pyłu naleciało. momentami mam wrażenie że grzyb to mnie aż za gardło ściska, za grdykę. I mam duże ataki złości,ale trzeba przetrzymać,modle się żeby to wreszcie ustąpiło bo jestem wyczerpana, nieraz usypiam na stojąco jak na sekunde przystane. Oby do przodu. Jeszcze mi się przypomniało że mi rózne częsci ciała drętwieją, nawet język. A w nocy dosłownie śnią mi się słodycze albo nieraz bułki,zwykłe bułki,a odstawiłam już dawno wszelkie pieczywo, makarony,kasze itd. Skąd to się bierze, nie wiem.

Anetkabezradna

Posts : 7
Join date : 2018-02-25

View user profile

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Admin on Mon Apr 16, 2018 9:37 am

Siniaki mogą wyskakiwać, gdy obumierają kolonie, ale powstają także gdy choroba rozwija się nie leczona, ponieważ zwiększa się bardzo kruchość naczyń kwionośnych, w tym także duzych. Prykładem tego pękanie żył palców, rąk. Dzieje sie tak nawet przy małym wysiłku np. przy odmykaniu słoika. Pojawiają się też ranki na palcach w postaci pęknięć skóry.

Oczy też są zżarte, bo są z kolagenu, stają się bardzo wrażliwe i żadne krople niczego tu nie rozwiążą. Skolonizowanie gardła i przełyku moze powodować utratę głosu i duże problemy w przełykaniu pokarmu.

Także napady wściekłości lub panicznego strachu są wynikiem opanowania organizmu przez grzyba. To samo jak chodzi o wiekuistą ospałość.

Również pojawiające się drętwienie i brak czucia są wskźnikiem, że w tym miescu bardzo agresywnie rozrasta się kolonia grzyba. Taka jest reakcja nerwów.

Należy bardzo intensywnie i szybko zabrać się za siebie!

Admin
Admin

Posts : 300
Join date : 2017-05-24

View user profile http://kandydoza-leczenie.forumattivo.com

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Anetkabezradna on Mon Apr 16, 2018 2:39 pm

O rany to muszę się bezzwłocznie i intensywnie leczyć bo jestem przesiąknięta grzybem od stóp po włosy. Coś czuję ze już po mnie. Mój stan widzę jest tragiczny i dni są prawdopodobnie przesądzone. Ale co począć. Trzeba się wziąć za siebie i nie mazgaić. Życie to nie bajka, a grzyb nie jest Św Mikołajem rozdającym prezenty, życia mi nie zwróci... Muszę się ostro wziąć za siebie.
Idę nakroić czosnku niech wdycha skurczybyk. Najdziwniejsze że w ogóle nie mam ochoty na słodycze, budzę się wyspana jak nigdy,żeby nie to że się wkurzam często pomyślałabym że jestem zdrowa. Pierdzielony grzyb.

Anetkabezradna

Posts : 7
Join date : 2018-02-25

View user profile

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Anetkabezradna on Mon Apr 30, 2018 11:57 am

Mam jeszcze takie pytanie, tylko bardzo proszę nie traktować tego absolutnie jako przyzwolenie na grzyba,czy dopuszczenie jedzenia slodyczy czy zaburzania diety.
Otóż moja babcia ma bardzo dużo oznak candydozy systemowej i wręcz wygląda na przeżartą przez grzyba. Z rozmowy z niej wnioskuję że grzybice ma od dawien dawna. W wieku około 30 lat miała zapaść i dodatkowo cały życie ma palenie w klatce piersiowej i szereg innych objawów.
Ale teraz do rzeczy. Ma już 87 lat, a przerost candidy ogromny od lat. Je słodycze, mało tego, jedzenie popija bo nie jest wstanie inaczej przełknąć. Ale moje pytanie brzmi jakim cudem babcia dożyła 87 roku życia mając objawy grzybicy od lat.
Absolutnie nie chce tutaj dawać do zrozumienia że można jeść słodycze czy w jakikolwiek inny sposób zaburzać dietę. Bo babcia ma bardzo dużo dolegliwości które je męcza, jest też bardzo trudna i rozdrażniona. Po prostu ciekawi mnie jak mogła dożyć aż do takiego wieku będąc tak zagrzybioną? Jej syn czyli mój ojciec również ma po prostu multum objawów i słodkie dosłownie wciąga jak powietrze, a już przekroczył 60 lat i jest stosunkowo dość zdrowym człowiekiem, ( w cudzysłowiu oczywiście zdrowym, bo ma grzybice na bank) chodzi mi oto że narządy ma zdrowe, wyniki badań w normie, jakim cudem?

Anetkabezradna

Posts : 7
Join date : 2018-02-25

View user profile

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Admin on Mon Apr 30, 2018 7:38 pm

Zacznijmy od stwierdzenia, że " narządy ma zdrowe, wyniki badań w normie,". To, że medycyna określa narządy jako zdrowe może w ogóle nie być prawdą. Przypominamy, że grzyba podczas badań, tak podczas usg czy tomografii nie widać, ponieważ widać go jedynie wtedy, gdy tworzy wieloletnie kolonie, posiadające biofilm. Gdy jest rozsiany równomiernie, jest niewidoczny.

Wyniki będą w normie bardzo długo, bo pasożytowanie grzyba z czasem przeradza się w pewien stan kompromisu z organizmem. Taka jest inteligencja pasożytów, że bardzo długo wyniszczają żywiciela, ale nie zabijają go. Organizm posiada także swe mechanizmy, do czasu sprawne, zdolne częściowo neutralizować działalność grzyba. Dla przykładu jest nim tycie osoby chorej. Produkcja tłuszczu jest formą wiązania i blokowania toksyn krążących we krwi.

Na zakwaszenie organizm reaguje uwalnianiem z kości wapnia, co z czasem prowadzi do osteoporozy.

Jak pisaliśmy wiele razy, kandydoza charakteryzuje się nagłym jej wybuchem, np. człowiek któregoś dnia dowiaduje się, że ma raka, lub pojawiają się choroby autoimmunologiczne, choćby same alergie. Wiele innych niby chorób też jest jedynie objawami kandydozy, które mogą nie być śmiertelne ale stają się chroniczne.

Punkt załamania się organizmu pod naporem grzyba jest dla każdego indywidualny i zależy od nasycenia organizmu grzybem, a także stanu układu immunologicznego. Zależy on przede wszystkim od tego, czy kandydoza pojawiła się w trakcie życia dorosłego osoby chorej, czy też organizm został zaatakowany już w macicy, podczas życia płodowego. Ten czynnik jest niezwkle istotny, jak chodzi o szybkość rozwoju choroby i agresywność grzyba. Istotne jest czy obydwoje rodzice byli zagrzybieni, czy tylko jedno i w jakim stopniu.

Przed osiągnięciem punktu przesycenia jedzenie słodyczy pozornie nic nie zmienia. Jest to jednakże jedynie iluzja.

Jednym słowem, ważna jest przeszłość rodzinna, jak chodzi o stan zdrowia danej osoby i związane z tym rokowania. Na grzyba zaczyna się umierać właśnie po sześćdziesiątce. Babcia zaś należy do pokolenia, które całkiem inaczej odżywiało się w dzieciństwie, więc pomimo infestacji babcia może posiadać większy potencjał obronny.

Admin
Admin

Posts : 300
Join date : 2017-05-24

View user profile http://kandydoza-leczenie.forumattivo.com

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Anetkabezradna on Tue May 01, 2018 9:47 am

Tak mniej więcej podejrzewałam że może być tak jak mówisz. Co ciekawe mąż mojej babci czyli mój dziadek zmarł właśnie po 60 r.ż. I objawy przerostu condida miał od dzieciństwa, np. alergia na mleko i różne inne nietolerancje, potem doszedł gościec przewlekły.
Ja to już ledwo żyje na tej drakońskiej diecie, a najprawdopodobniej muszę już być na niej do końca życia. Candida jest niesłychanie sprytnym i trudnym przeciwnikiem, jest tak niesamowicie przystosowana do przetrwania że trzeba wprost być mistrzem żeby przetrwać...
Czasami jest już bardzo dobrze i nagle znowu grzyb wypuszcza pazury :-(

Anetkabezradna

Posts : 7
Join date : 2018-02-25

View user profile

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Admin on Tue May 01, 2018 11:25 am

Gościec to też kandydoza.

Do diety mozna się przyzwyczaić, a po opanowaniu grzyba, na tej samej diecie nawet sporo przytyć, jeżeli było się chudym. Organizm zacznie funkcjonować normalnie jedynie po uwolnieniu go od ciemiężyciela.

Być może mylisz pogorszenie stanu z zdrowia z herxem. Obydwie te rzeczy są bardzo podobne, ponieważ obydwie są wynikiem pojawienia się we krwi bardzo dużej ilości świństwa.

Odróżnienie ich jest jednak sprawą łatwą, bo po herxie człowiek widzi, że czuje sie radykalnie lepiej jak przed nim. Pułapką podczas rozumowania może być długość trwania herxa. Jeżeli walimy w grzyba na okrągło środkami zabijającymi go, tzn. bez nawet kilkugodzinnych przerw, to herx może ciągnąć się nawet 2 tygodnie, ale po nich naprawdę widać poprawę.

Szczególnie bolesne i długotrwałe jest oczyszczanie tkanek twardych. Trzeba mieć wiele cierpliwości i wytrwałości podczas leczenia się.

To, co bezwzględnie potwerdza poprawę, to o wiele lepszy sen, mniejsza wrażliwośc na zimno, zapachy, zanik nerwic, depresji, agresywności, lepszy stan skóry, choć w czasie herxa też może wyglądac strasznie. Włosy są także zdrowsze, mniej puchną powieki, lepiej się słyszy, wzrasta zdolność koncentracji, pogoda ducha, polepsza się pamięć. Podejmuje się właściwe decyzje, zanikają bóle stawów, dziąseł, pogłebia się oddech, reguluje się trawienie, wypróżnianie.Człowiek jest wytrzymalszy na zmęczenie. To sa oznaki, że leczenie jest prawidłowe.

Grzyb żadnych pazurów nie będzie wypuszczał, jeżeli nie sprowokuje się go. Tu trzeba pamiętać, że nawet jednorazowe zjedzenie czegoś niewłaściwego wystarcza by stracić kilka miesięcy pracy nad sobą.

Admin
Admin

Posts : 300
Join date : 2017-05-24

View user profile http://kandydoza-leczenie.forumattivo.com

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Admin on Tue May 01, 2018 12:03 pm

Należy zawsze pamiętać o tym, że kandyda w formie drożdżaka nalezy do fizjologicznej flory człowieka. Jakiekolwiek zaburzenie w parametrach jej otoczenia, czyli organizmu ludzkiego, czy to niewłaściwe odżywianie, czy to szczepionki i tzw. leki, czy to długotrwały stress podnoszący zawartośc cukru we krwi powodują jej rozrost i przekształcenie się w formę przerastającą tkanki.

Cokolwiek więc, co wywołuje zatrucie i zakwaszenie organizmu sprzyja infestacji grzybiczej.

Kandyda jest odpowiedzialna także za tzw. aging, czyli starzenie się. Można to zauważyć kiedy osoby starsze wiekiem podejmują leczenie. następuje radykalne odmłodzenie twarzy, ilośc zmarszczek zmniejsza się i przestają siwieć.

Admin
Admin

Posts : 300
Join date : 2017-05-24

View user profile http://kandydoza-leczenie.forumattivo.com

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Anetkabezradna on Tue May 01, 2018 12:29 pm

Włąśnie nie bardzo potrafię odróżnić objawy zdrowienia od rozrostu. Ogólnie mam duże zaburzenia pamięci i np. nagle pamięć potrafi wrocić w jednej chwili. Na pewno jestem jeszcze porządnie zagrzybiona i podejrzewam że długo będę. Ciągle mam to uczucie głodu. Ale nawet nie ssania tylko takiej jakby fałszywej ochoty. Budzę się już całkiem wyspana a potem w środku dnia dopada mnie potworne zmęczenie. Śpię praktycznie na stojąco. Nie mam już chęci na słodycze ale np. potwornie mnie ciągnie do mięsa albo jajek.
A mogłabyś cokolwiek powiedzieć o siarce? Bo trafiłam na strony gdzie siarka jest podana jako wyraznie grzybobójcza, a na innej już jest napisane ze candida uwielbia siarkę i lepiej żywi się siarką jak cukrem.
P.S. u mnie to juz nie drozdzak tylko porządny rozrost candida na cały organizm.

Anetkabezradna

Posts : 7
Join date : 2018-02-25

View user profile

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Admin on Wed May 02, 2018 10:18 am

Jeżeli nadal daje się we znaki uczucie głodu, a przy próbach dłuższego niejedzenia żołądek ssie i mają miejsce bolesne skurcze, to znaczy, że grzyb ma się w dalszym ciągu bardzo dobrze i jest go w organizmie dużo.

Nieodczuwanie tego rodzaju głodu i spokój w pustym żołądku, np. po całej nocy aż do południa, świadczą natomiast o dobrej sytuacji, jak chodzi o opanowanie grzyba.

To jest istotny test. Nie jeść nic rano aż do południa, czy nawet później i zobaczyć jak się reaguje. Człowiek w dużej mierze odgrzybiony nie powinien odczuwać żadnych problemów żołądkowych i nie rejestrować absolutnie minimalnego głodu. Nawet przy dużym wysiłku fizycznym.

Potworne i nagłe zmęczenie może wystąpić jako efekt zjedzenia lub wypicia dużej ilości czegoś silnie antygrzybiczego. Będzie to wtedy herx. Jeżeli jednak popełnia się grzeszki, jest to rozrost grzyba. Podczas dużego herxa może dopaść bardzo silna i nagła potrzeba snu. Oznacza to, że organizm nie wyrabia z metabolizmem i natychmiast należy uść spać. Po kilku godzinach snu człowiek czuje się odpoczęty i silniejszy.

Do białka może ciągnąć, bo równolegle z wybijaniem grzyba z tkanek, ma miejsce koniecznośc ich regeneracji. Mięso i jajka można jeść, ale tylko te zdrowe.

Siarka jest silnie grzybobójcza, więc należy jeść wszystko to, co ją zawiera.  Pisaliśmy o tym wielokrotnie na Fungidii.

Oczywiście, że ani u ciebie, ani u innych chorych nie mamy do czynienia z drożdżakiem, ale formą zakorzeniająca się grzyba. To jest wiadome, bez pisania o tym.

Admin
Admin

Posts : 300
Join date : 2017-05-24

View user profile http://kandydoza-leczenie.forumattivo.com

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by aarchie on Tue May 29, 2018 7:51 pm

Witam po dłuższej przerwie. U mnie z leczeniem wzloty i upadki, ale akurat teraz znowu wzlot. Od dwóch lat leczę się metodą waszą, elizabeth czy naturalną - zwał jak zwał. Surowe warzywa, oleje, terpeny, soda, cytryna, pestki, dobre jajka czy mięso.
W marcu podczas biegania dość poważnie złamałem kość ramienia, miałem operację zespolenia kości metalowym gwoździem, i niestety potem odpuściłem nieco dietę. Dalej jadłem surowe warzywa, dalej piłem zioła i sodę ale cukier w formie słodyczy też się pojawił. Ale zabrałem się za siebie ponownie, ruszyłem ze zdwojoną siłą w dniu urodzin. Będę pisał jak idzie. Co środę robię też całodniową głodówkę (zresztą wtedy czuję się z reguły najgorzej). Na co dzień najgorsze dolegliwości mam ze strony jelit - bolą, burczą, są gazy, jelita są nabrzmiałe. Biegam od lat amatorsko i na przykład podczas biegu ból się nasila, prawdopodobnie na skutek mechanicznego odbijania się od ziemi. Zapytam tylko na koniec o jakiś sposób by czosnek ode mnie było mniej czuć?
PS. Czosnek jest zdrowy, lubię go, zgodnie z waszymi zaleceniami jem go dużo, ale może przeszkadzać np. w nawiązaniu relacji damsko-męskiej. Pozdrawiam Was wszystkich i walczę.

aarchie

Posts : 30
Join date : 2017-06-18

View user profile

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Admin on Wed May 30, 2018 9:42 am

Jeżeli w dalszym ciągu są tak poważne problemy z jelitami jak opisujesz, to znaczy, że nie ma żadnych postępów w leczeniu. W trakcie dobrego leczenia, burczenie powinno było ustąpić po miesięcu, a reszta objawów po około roku. To są skutki jedzenia słodyczy. Wszystko inne co robisz zostaje momentalnie zniszczone przez dożywianie grzyba cukrem.

Absolutnie nonsensowna jest głodówka w tym kontekście. Nie będzie dawała żadnych pozytywnych rezultatów. Inteligentną rzeczą jest jedynie skrupulatne przestrzeganie diety, co jest warunkiem podstawowym, by cała reszta leczenia mogła funkcjonować.

Ból nasila się podczas wysiłku, bo organizm jest zrujnowany i tak naprawdę nieleczony.

Odnośnie czosnku, przegryźć ziarnko kawy, liście pietruszki, mięty, bazylii, itp.

Też pozdrawiamy i życzymy opamiętania się! Crying or Very sad

Admin
Admin

Posts : 300
Join date : 2017-05-24

View user profile http://kandydoza-leczenie.forumattivo.com

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by aarchie on Thu May 31, 2018 12:24 am

Dziękuję za odpowiedź. Leczenie nie idzie bo jem cukier. Wiem. Opamietam się bo nie mam wyjścia. Chcę się czuć normalnie. Zdrowo. U mnie to akurat kwestia ułożenia tego sobie w głowie. Wtedy daje radę. Napiszę za jakiś czas. Serdecznie Wam dziękuję za pomoc i poradę - archibald

aarchie

Posts : 30
Join date : 2017-06-18

View user profile

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by aarchie on Sun Jul 01, 2018 7:16 pm

Elizabeth - piszę po miesiącu leczenia. Trzymam dietę (zero cukru, mąki, kasz), piję zioła i sodę. Jedyny błąd jki jeszcze mi się zdarza to KAWA.
Wnioski: generalnie lepsze samopoczucie, przede wszystkim z jelitami. Niemal ustąpiły gazy, burczenie, przelewanie, bóle jelit są mniejsze, rzadkie. Poprawiła się skóra, okolice odbytu czy moszny swędzą mniej i rzadziej, lepiej śpię, w nocy tylko raz wstaję na siku, a wcześniej wstawałem więcej.
Czasami czuję się gorzej, szczególnie rano, szczególnie przed wypróżnieniem, czasami dopada mnie senność, rozdrażnienie, czasami jest mi dziwnie ciepło. Od 2-3 dni pojawia się okresowo niemiłe, niepokojące pikanie serca. To niefajne, denerwujące. Nie wiem z czym to wiązać - herksami, sporą ilością silnych ziół (a pije około półtora litra na dobę) czy może kawą?
Organizm przyjął radykalną zmianę w żywieniu nieźle, w zasadzie poza tymi ostatnimi dolegliwościami ze strony serca (nigdy takiego czegoś nie miałem) jest OK. Leczę się dalej, proszę o komentarz. Archibald.
ps. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za pomoc.

aarchie

Posts : 30
Join date : 2017-06-18

View user profile

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by aarchie on Sun Jul 01, 2018 7:18 pm

Aha. Dodam jeszcze, że schudłem kilka kilogramów, ale czuję się z obecną wagą znakomicie. Tyko to pikanie serca się ostatnio pojawiło. Mam nadzieję, że minie. Może powinienem pić więcej wody, bo pije prawie tylko zioła. No ale wody mam sporo w surowych warzywach, których jem mnóstwo. Pozdrawiam raz jeszcze. Archibald

aarchie

Posts : 30
Join date : 2017-06-18

View user profile

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Admin on Mon Jul 02, 2018 11:25 am

Problemy z sercem mogą byc spowodowane kolonizacją grzybiczą płuc, a nawet osierdzia. Należy zawsze pamiętać, że grzyb nie oszczędza niczego, żadnego organu.

Więcej niż 2 litry wody na dobę są obciążeniem nerek. Pić natomiast zioła także wieczorem i w nocy, by sikać nawet 3 do 4 razy w nocy. Organizm bardzo intensywnie leczy się w nocy, podczas snu, oczywiście pod warunkiem, że ma dostarczone środki ku temu, tj. lecznicze produkty naturalane. Zioła powinny być tak silne, żeby zmuszały do częstego sikania, inaczej nie są skuteczne. Jeść na noc pół główki czosnku, też działa lepiej w nocy.

Często podczas leczenia mogą pojawiać się kilkuminutowe napady gorąca, także pocenie się i słabość.

ABSOLUTNIE NIE PIĆ KAWY!  Kawa silnie zakwasza, poza tym, dzisiejsza kawa po prostu truje, bo ci którzy ją uprawiają, magazynują i sprzedają są bez sumienia. Unikać kawy jak ognia, bo to trucizna w naszych czasach, a w przypadku osoby chorej na kandydozę systemową może okazać się bardzo niebezpieczna.

Należy bardzo skrupulatnie wyłączyć z uzycia wszystko, co zagraża już i tak bardzo chwiejnemu zdrowiu. Nie naduzywać niewielkich rezerw, jakie pozostały bardzo choremu organizmowi. Kandydoza systemowa, do tego wrodzona jest strasznym zagrożeniem dla osoby na nią chorej. W każdym momencie, zupełnie nagle może wymknąć się spod kontroli, jeżeli nie jest się w 100 procentach rygorystycznymi co do zakazów i zaleceń.

Admin
Admin

Posts : 300
Join date : 2017-05-24

View user profile http://kandydoza-leczenie.forumattivo.com

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by aarchie on Mon Jul 02, 2018 1:20 pm

Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. Wykluczam KAWĘ, a co do reszty naprawdę trzymam od miesiąca dietę i mam już pewne zyski, o których pisałem, ale wiem, że to początek. Potrzebowałem 2 lat, by się z takim leczeniem, głównie dietą, ułożyć, zrozumieć, przyjąć, być gotowym na nie. Teraz jest mi już dużo łatwiej niż kiedyś i nie wyobrażam sobie z tego zrezygnować.
Piję na pewno ponad litr ziół na dobę, piję w nocy jak się budzę na siku (najczęściej jeden raz, a kiedyś było 3-4 razy - teraz śpię lepiej), poza ziołami piję niewiele, trochę wody, no i 3-4 szklanki sody na dobę. Więc chyba z piciem jest OK. Pikanie serca minęło, ale może wrócić - czuję lekki ucisk w okolicy serca. Myślę, że to efekt leczenia. Dodam jeszcze, że kolor moczu jest inny, trochę ciemniejszy, brązowawy, wiążę to także z ziołami.
No i jest pewien problem hm ... społeczny - wiem że czuć ode mnie mocny zapach od picia ziół - to trochę dla mnie deprymujące, bo myślę, że może trochę ludzi odstraszać ode mnie, ale chyba z tym problemem muszę żyć?

Pozdrawiam Was i dziękuję za pomoc. Robię swoje nadal, leczę się, a warzywa uwielbiam. Archibald

aarchie

Posts : 30
Join date : 2017-06-18

View user profile

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Admin on Mon Jul 02, 2018 1:29 pm

Widzisz, że dało się przyzwyczaić do nowego jedzenia? Very Happy

Zioła raczej nie śmierdzą, śmierdzi czosnek, ale musisz go jeść duże ilości, nawet kosztem relacji społecznych, bo ty walczysz o życie. Pamiętaj, że rezygnacja z niego to rezygnacja z życia! Czosnek to czołg na grzyba, oczywiście jedynie w bardzo duzych ilościach, małe nie pomogą.

Są ludzie, którzy jedzą 3 łebki dziennie by wyzdrowieć! Tu trzeba przyznać, że nie ma zadnych problemów z trawieniem tej ilości tegoż specyfiku.

Nie patrz na nic, ratuj skórę!  Very Happy

Admin
Admin

Posts : 300
Join date : 2017-05-24

View user profile http://kandydoza-leczenie.forumattivo.com

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by aarchie on Mon Jul 02, 2018 1:38 pm

ratuję, star się jeść główkę dziennie, sporo na noc, wiem, że może ta mieszanka czyli zioła i czosnek powodować, że wydzielam odpychający zapach, ale nic tu nie da się poradzić - zioła powodują u mnie taką suchość w buzi i gorzki smak, więc pewnie jak z kimś z bliska rozmawiam, to to czuć. Trudno.
Jeszcze jedna rzecz - zdarza się dość często, że mocz brzydko pachnie, ale wiążę to z leczeniem.
Tak, to prawda można nauczyć się kompletnie inaczej jeść, kontrolować to, jeść mniej, lepiej, prościej, na pewno zdrowiej, pilnować przy tym ziół i sody. Ale potrzeba motywacji, organizacji, konsekwencji. Z czasem wydaje mi się jest z tym łatwiej, bo człowiek zaczyna widzieć efekty.
Za kolejny miesiąc napiszę co się dzieje. Jutro jadę na tydzień do Czech - to będzie pewna próba, ponieważ nie będę miał warunków domowych, ale poradzę sobie. Ziół nie będę miał gdzie gotować, ale będę pił napar z szałwi i piołunu.
Miłego dnia - archibald

aarchie

Posts : 30
Join date : 2017-06-18

View user profile

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Admin on Mon Jul 02, 2018 1:44 pm

Suchość w ustach to NIE PRZEZ ZIOŁA, ale jest to jeden z symptomów silnej kandydozy!

Mocz śmiedzi w 2 przypadkach, tj. gdy organizm jest przepełniony grzybem i nieleczony, oraz gdy leczenie jest bardzo intensywne i rozpad kolonii zintensyfikowany.

Na wyjazdach JEŚĆ TYLKO WARZYWA I OWOCE SUROWE, NIE TYKAĆ JEDZENIA Z RESTAURACJI, SKLEPÓW I PODOBNE.

Można jeść wyłącznie małe ryby konserwowane w szklanych słoikach. Głodować raczej, a nie jeść trutek!

Admin
Admin

Posts : 300
Join date : 2017-05-24

View user profile http://kandydoza-leczenie.forumattivo.com

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by aarchie on Mon Jul 02, 2018 1:49 pm

OK, suchość czuje po piciu ziół, dlatego tak podejrzewam, że to od nich. Ale to drobiazg. Mocz śmierdzi jak się leczę - podejrzewam, że to efekt rozpadu koloni grzyba. W Czechach zamierzam jeść TYLKO i WYŁACZNIE warzywa a z owoców to chyba jak radziliście GRANNY SMITH i GRANATY. Ewenutalnie grapefruit czy cytrynę. Zero restauracji. Ryby raczej mnie nie interesują, nie jestem ich smakoszem. Jem sporo pestek, orzechów, także bób, fasolę - polskie produkty. Pestki staram się jeść prażone na patelni.
Tyle - 7 dni w Czechach będą trudniejsze, ale dam radę.

aarchie

Posts : 30
Join date : 2017-06-18

View user profile

Back to top Go down

Re: PYTANIA DO ELIZABETH & FRIENDS

Post by Sponsored content


Sponsored content


Back to top Go down

Page 5 of 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Back to top

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
You cannot reply to topics in this forum